Rozjaśniamy pomieszczenia oświetleniem

lampa podłogowa czarna

Podczas urządzania pokoju nieco poniosła cię fantazja i teraz siedzisz w mroku, bo już jest za późno na poważne zmiany? Nie rób sobie tego. Możesz niewielkim kosztem zupełnie zmienić wygląd swojego pokoju i nie czuć się w nim, jak w jaskini.

 

Takie błędy są bardzo częste. Zakładamy, że skoro uwielbiamy jakiś kolor, to będziemy czuć się doskonale w jego otoczeniu. Tylko, że to nie zawsze się sprawdza. Każdy kolor w nadmiarze może przytłaczać. Szczególnie, jeśli nie jest jasny. Chociaż wszechogarniająca biel też nie jest rozwiązaniem.

żarówkaKlosze i lampy odczarowują najszybciej

Nie przejmuj się tym, co już się stało. Trudno. Teraz czas pomyśleć, co zrobić, żeby trochę zmienić sytuację. Bardzo łatwym i szybkim sposobem może się okazać delikatna wymiana oświetlenia. I nie chodzi tu zmianę ze źródeł ciepłego światła, bo niewiele osób lubi siedzieć przy białym, co jest zupełnie zrozumiałe. Pomocne będą za to klosze i lampy. Dzięki nim pozbędziesz się wrażenia, że twój pokój byłby znakomitym legowiskiem kreciej rodziny.

Zmianą najszybszą do wprowadzenia będzie lampa podłogowa. Biała, bo nie tylko jej klosz będzie ładniej rozprowadzał światło w nocy, ale też ona sama, za dnia, nieco rozjaśni pomieszczenie. Następnym krokiem będą klosze innych lamp lub oprawy oświetleniowe. Bycie konsekwentnym może bardzo pomóc, bo jedna samotna biała wysepka w morzu czerni nie poradzi sobie dostatecznie.

Odpowiednie żarówki

Lampa podłogowa, biała oprawa, czy abażur przy suficie to jeszcze nie wszystko. Nie załatwią nam sprawy, jeśli żarówki nie są wystarczająco mocne. Ledwo tlące się światełko, nawet w bardzo jasnych kloszach, zaginie w ciemnych barwach. Dlatego skoro już raz zdarzyło ci się poszaleć z barwami, to teraz nie miej skrupułów, jeśli chodzi o moc żarówek. Tymczasowo musisz porzucić marzenia o bańkach retro i skupić się na tym, żeby każda żarówka we współpracy z kloszem lub oprawą, oświetlała możliwie maksymalną przestrzeń i robiła to z całą mocą.

Oczywiście, jeśli lubisz odpoczywać w półmroku, pozostaw sobie miejsce przeznaczone tylko do takiego relaksu. Taki efekt łatwo można uzyskać lampami podłogowymi, lampkami i oświetleniem punktowym. Właściwie wszystkim tym, co nie rozprasza światła w całym pomieszczeniu. Jeśli jednak masz ograniczone zasoby (czy to środki, czy powierzchnię), zdecyduj się na słabszą żarówkę sufitową oświetlającą całość i mocniejsze w pozostałych lampach. Tym zabiegiem zamiast regulować strefy odpoczynku, ustawisz sobie strefy pracy.

Ciemne pomieszczenie jeszcze nie jest dramatem i zawsze można z nim coś zrobić. Nawet wtedy, kiedy już nie ma szans na kolejny remont. Jak widzisz, wystarczy sięgnąć po odpowiednie światło, żeby nie czuć się niekomfortowo we własnych wnętrzach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *